Nowoczesny system opieki zdrowotnej

Nowoczesny system opieki zdrowotnej

lekarz

Już od iluś tam lat borykamy się z podstawową opieką zdrowotną. Przychodzą kolejne rządy i dalej sprawa nie została rozwiązana ciągle brak pieniędzy.

Może faktycznie tak jest.

Ja jednak chcę wam przedstawić moją wizję podstawowej opieki zdrowotnej, która mogłaby obowiązywać w Polsce, ale również i na świecie.

Zaznaczę, że nie jestem związany z żadną partią polityczną i proszę ten post tak traktować. Chcę tylko, żeby służba zdrowia wyglądała tak, jak w innych krajach Europy np. Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, a może żeby ta koncepcja pozwoliła na stworzenie jeszcze lepszych warunków dla pacjentów, lekarzy, niż w wyżej wymienionych krajach.

Niekiedy mam wrażenie, że zwierzęta są lepiej traktowane niż chorzy pacjenci w Polsce. Przypuszczam, że powinni być traktowani i jedni i drudzy z szacunkiem, są to organizmy żywe, które czują i mają świadomość tego, co się dzieje wokół nich, tak tylko dla przypomnienia, co niektórzy zapomnieli przez te braki pieniędzy.

Myślę, że brak pieniędzy nie może usprawiedliwiać takiego zachowania, co się dzieje w naszej służbie zdrowia, wszystko zależy do ludzi i od podejścia do tematu. Niektóre rzeczy można przeprowadzić na już dostępnych środkach, trzeba je tylko umiejętnie przetasować i zamienić z miejsca na miejsce i dużo rzeczy unowocześnić.

Przejdę do sedna mojej koncepcji ( wizji przyszłości służby zdrowia).

Zmieniłbym prawie wszystko, stopniowo, w funkcjonowaniu pomocy medycznej, od lekarza pierwszego kontaktu, po kształcenie lekarzy, zaznaczę, że ## zmieniłbym ## nie zlikwidował, już słyszę jak pojawiają się zarzuty.

Uważam, że tak skonstruowany system nie ma prawa bytu w XXI wieku. Zacząłbym od lekarza pierwszego kontaktu i zastąpienia go sztuczną inteligencją z uczeniem maszynowym. Całość połączona z lekarzem koordynatorem, który sprawowałby nadzór nad powiedzmy lekarzami AI i pacjentami.

Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach jest to bardzo na miejscu. Przytoczę tutaj przykład, nad którym kiedyś pracowałem. Było to rozpoznawanie zjawisk chorobowych na zdjęciach USG przez sztuczną inteligencję. Porównywaliśmy wtedy jak poradzi sobie AI w stosunku do profesjonalnych lekarzy z rozpoznaniem zmian chorobowych.

Okazało się, że AI rozpoznaje porównywalnie tyle samo, a niekiedy i więcej zjawisk chorobowych, co profesjonalny lekarz. Wnioski nasuwają się same, czemu nie ułatwić pracę lekarzom i zrobić im program, który wyręczałby ich z niektórych prac. Jeżeli to wiemy, to możemy przejść do kolejnego etapu.

Wspomniałem na wstępie, że zastąpiłbym lekarzy pierwszego kontaktu sztuczną inteligencją.

Jak mniej więcej mogłoby to wyglądać?

Widziałbym to tak, wchodzi pacjent do pokoju, w którym zamiast lekarza stoi na stoliku głowa (popiersie) jakiegoś fajnego (rozpoznawalnego) lekarza do wyboru kobieta, mężczyzna, a dla dzieci może być odpowiednio ucharakteryzowany lekarz AI na jakąś postać z bajki, lub coś w tym rodzaju. Będziemy mogli się komunikować z popiersiem jak z lekarzem, będzie zadawał pytani, ale także będzie można mu powiedzieć, co chcemy i na co chorujemy. Taka sztuczna inteligencja z możliwością uczenia się.

   Lekarz AI, będzie na podstawie jakiegoś identyfikatora otrzymanego w rejestracji, przeglądać naszą kartotekę, na jakie choroby chorujemy, jakie leki zażywamy itp.

Na podstawie tych informacji będzie wyciągać wnioski o podjęciu dalszego procesu leczenia. Jeżeli np. pacjent stwierdzi, że ma zatkany nos, to lekarz AI powie np.” proszę podejść do stolika zielonego”, na którym znajduje się urządzenie, które należy włożyć do nosa. Pacjent włoży za płytko, albo źle AI powie „proszę powtórzyć wsunięcie”, jeżeli do trzech razy pacjent się nie poprawi, automatycznie zostanie wysłanie komunikat o pomoc do lekarza koordynatora, który na podstawie otrzymanych danych podejmie odpowiednią decyzję, czy wysłać tam pielęgniarkę, czy może technika, albo sam się pofatyguje, bo sytuacja tego wymaga. W między czasie AI poinformuje chorego o wezwaniu pomocy do niego.

Następną ewentualną przyczynę chorobową, którą pacjent może zgłosić, to ciągły nieżyt nosa, katar, łzawienie oczu, kichanie. Dzieje się to podczas spacerów w parku w pewnym okresie letnim. Lekarz AI stwierdza, że jest to alergia i wypisuje odpowiednią receptę, która jest automatycznie drukowana przez komputer i wypada w miejsce, z którego pacjent może sobie ją zabrać. Ponadto AI stwierdza, że potrzebna jest wizyta u specjalisty i wydaje skierowanie do lekarza Alergologa, skierowanie także się drukuje i zostaje przekazane pacjentowi w tym samym miejscu, co recepta. Jeżeli pacjent np. stwierdzi, że boli go gardło to AI, każe podejść do stolika niebieskiego gdzie jest kamera do sfotografowania całego gardła. Można zrobić standaryzację dla całego kraju, co do wymogu kolorystycznego, gdzie będą znajdować się poszczególne urządzenie, ułatwi to pacjentom posługiwanie się nimi w różnych przychodniach.

Urządzenie do przeglądu gardła powinno być tak wyprofilowane, żeby była łatwość wsadzenia go do ust, a zarazem, żeby nie było możliwości jego  połknięcia, myślę, że nie będzie z tym problemów i dodatkowo dopasowana dla dzieci. Lekarz AI będzie też przystosowany dla dzieci, sam wygląd to jedno, drugie to podejście do pacjenta. AI będzie umiało na podstawie kartoteki i kamer określić wiek małego pacjenta i dostosować ton rozmowy, inny z chorym, a inny z rodzicami lub opiekunami.

Pokój dziecięcy, urządzenia będą przystosowane do dzieci.

Wielkością powinny spełniać wszystkie normy bezpieczeństwa. Jeżeli pacjentem jest małe dziecko, to rozmowa będzie przeprowadzana także z rodzicem lub rodzicami. Osłuchanie może odbywać się na leżąco lub stojąco w zależności od wieku malucha. Rodzic zostanie poproszony o położenie dziecka na specjalne stanowisko do osłuchiwania, potem o odwrócenie dziecka itd., Jeżeli będą to choroby skórne, lub jakieś odparzenia, to także będzie do tego wyznaczone stanowisko gdzie będą kamery o wysokiej rozdzielczości.  Dotyczy to także osób dorosłych. Na tej podstawie lekarz AI będzie mógł rozpoznać, co dziecku dolega. Myślę, że skonstruowanie takiego urządzenia Polskim inżynierom, studentom nie powinno przyprawić problemu.

Co jeśli dorosły chory kaszle i jest potrzeba osłuchania pacjenta?

Wtedy, AI wydaje polecenie proszę się rozebrać do połowy i stanąć za parawanem i przycisnąć stetoskop do piersi, a z parawanu wyświetli się wiązka w jego kierunku wskazująca gdzie ma przyłożyć stetoskop, najpierw obliczając jego wzrost, wagę i mierząc jego temperaturę ciała. Waga wbudowana w miejscu stania w podłodze. Jeżeli to będzie więcej punktów na ciele, to będą ponumerowane, a lekarz AI będzie koordynował, w który punk ma chory przyłożyć stetoskop. Jeżeli lekarz AI stwierdzi, że dalej jest coś nie tak, to sytuacja będzie powtarzana. W przypadku nie rozwiązania problemu to Help do lekarza koordynatora, a ten podejmuje odpowiednie kroki wysyłając technika, pielęgniarka itd.

Teraz trzeba osłuchać plecy, co dla pacjenta może być nie lada wyczynem, żeby przyłożyć stetoskop na plecy i to jeszcze w różnych punktach. Nie ma problemu parawan dysponuje, już takim stetoskopem, który jest dla pacjenta odpowiedni. Są duże punkty, które odstają od parawanu wystarczy tylko się przycisnąć, są wyznaczone miejsca na stopy, a potem tylko przytknąć plecy i już. Punkty automatycznie się ustawią po zidentyfikowaniu wzrostu chorego. Lekarz AI będzie mówił proszę głęboko oddychać, proszę nie oddychać, proszę kaszlnąć itd. Chory w takim wypadku będzie czuł się bardzo komfortowo ze względu na zachowanie pewnej intymności.

Następnie wyniki trafiają do AI i po zebraniu całego wywiadu lekarz AI decyduje, jakie leki przepisać, czy odesłać do lekarza koordynującego, kiedy sytuacja wydaje się być nieścisła. Są podejrzenia, że trzeba wysłać pacjenta do szpitala, dolegliwości są na tyle poważne, że mogą zagrażać jego życiu. O takim odesłaniu pacjenta do szpitala, będzie decydował lekarz koordynujący po dostaniu opinii lekarz AI.

Następna sytuacja, z jaką może się spotkać lekarz AI to problemy chorego natury sercowej, AI zleca badanie EKG. Pacjent kładzie się na specjalne łóżko, z którego wysuwają się silikonowe przyssawki i przylegają do ciała pacjenta w odpowiednich miejscach np. z pułki umieszczonej nad chorym, kierowane przez system monitoringu, tak żeby były ułożone w odpowiednim miejscu i nie przylegały za mocno do ciała chorego. Po przeprowadzonym badaniu lekarz AI ma od razu wyniki w komputerze. Odczytuje wyniki i podejmuje decyzję, co dalej z pacjentem zrobić.

Mierzenie ciśnienia także nie wymaga jakiś wyspecjalizowanych maszyn. Można zrobić taki rękaw gdzie tylko wsuwa się rękę, a cały proces pompowania odbywa się automatycznie, a wynik trafia do komputera.

Jeżeli okaże się, że  wyniki są nie poprawne, AI może w takiej sytuacji zlecić powtórzenie badania, kila razy, aż wynik będzie poprawny można ustalić ile razy powtórzyć, między czasie wydaje instrukcje, co pacjent powinien zrobić, ażeby badanie wykonać poprawnie.

Jeżeli przychodnia będzie duża, to lekarzy koordynatorów może być kilku. W ten oto sposób możemy przerzucić lekarzy z izby przyjęć do miejsc, gdzie będą bardziej potrzebni.

Rozważywszy ten fakt trzeba zaznaczyć, że trzeba będzie zmienić system szkolnictwa przyszłych lekarzy, którzy będą musieli stanąć z nowymi zadaniami, innymi niż te, których ich uczono dotychczas. Będzie to wymagało zmienienia systemu kształcenia i przygotowania ich do wykonywania całkiem to nowych zadań.

Postawiłbym tu na dłuższy system kształcenia przyszłych lekarzy i postawienie na specjalizacje, a odejście od kształcenia lekarzy pierwszego kontaktu, takich, jakich znamy do tej pory. Część kształcenia powinna obejmować AI, a część powinna uwzględniać zarządzanie całą gałęzią lekarzy AI, techników i pielęgniarek.

Można wprowadzić praktyki studenckie w takim przypadku, nie na terenie szpitali, lecz na uniwersytetach w klasach przystosowanych pod taki rodzaj kształcenia. Klasy można wyposażyć w lekarzy AI i przeprowadzać razem ze studentami, różne warianty występowania zdarzeń losowych podczas wizyty pacjenta u lekarza AI. Pacjentami zostawaliby na przemian studenci, a drudzy byli by lekarzami koordynującymi pod opieką nauczyciela. W ten sposób można  w śród studentów wyuczyć pewne mechanizmy reagowania na sytuacje, z, jakimi może będą mieli do czynienia, już w przyszłej pracy. Odciążyłoby to nie, jako system nauczania praktycznego w szpitalach, ze względu na pozostawieniu części studytów na uczelni i zmienianiu ich z tymi, co uczęszczają na zajęcia w szpitalach. Studenci nie byli by stratni, bo zajęć w szpitalach było by tyle samo, a może i więcej ze względu na wydłużenie okresu nauki o np. dodatkowy 1 rok na zapoznanie się z technikami lekarzy koordynatorów. Można także pomyśleć o wydłużenie nauki o 2 lata, jeżeli taki okres by nie wystarczył.

Taki manewr, tak myślę, pozwoli na zwiększenie liczby przyjmowanych studentów na poszczególne kierunki w zależności ile takich klas powstanie na terenie szkoły. Jest to dość istotne, ponieważ będzie można przyjąć i wyuczyć więcej studentów.

Tym samym można spodziewać się większej liczby lekarzy specjalistów, ze względu na kształcenie ich w większej ilości, niż lekarzy pierwszego kontaktu koordynatorów.

Takie zmiany podyktowane są mniejszym zapotrzebowaniem w przychodniach.

Myślę, że jest to dobra droga dla pacjentów i lekarzy na przeprowadzenie takiej reorganizacji służby zdrowia w przyszłości. Myślę także, że taki lekarz AI za jakiś czas będzie podejmował bezbłędne decyzje, co do sposobu leczenia podległych mu pacjentów, ze względu na fakt ciągłego uczenia się. Będą perfekcjonistami w swoim fachu, nie ma tu, co do tego wątpliwości. Oczywiście, jeżeli zostaną odpowiednio zaprogramowani.

Jak zawsze nie od razu wszystko będzie ok., spotkamy się tutaj także z problemami etycznymi, czy taki lekarz AI może leczyć ludzi, wydawać recepty, co z przysięgą lekarską itd., Lecz jest to droga dla obydwu stron do zaakceptowania i polepszenia części Polskiej służby zdrowia.

Na początku taka reorganizacja, może spotkać się ze społecznym sprzeciwem w niektórych środowiskach, w takim przypadku można zrobić wybór gdzie pacjent chce się leczyć, czy AI, czy prawdziwy lekarz.

Jeżeli system się zadomowi na dobre, to sami pacjenci będą chętniej wybierać takiego lekarza AI. Dlatego, że zawsze będzie grzeczny i będzie podejmował trafne decyzje. Nie zapomni o przyjmowanych lekach przez pacjenta z przepracowania. Nie zapomni, na co pacjent ma uczulenie, lub jakie przyjmuje leki, których nie można przyjmować z innym itd.

Wszystkie te rzeczy będzie sztuczna inteligencja analizowała zanim podejmie decyzję o sposobie leczenia i wydania recepty na którykolwiek lek, a jeżeli lekarz AI będzie miała wątpliwości, to zgłosi ten fakt do lekarza koordynator.

   Lekarz AI będzie także mógł wydawać druki L4, które nie będą musiały być sprawdzane przez lekarzy w oddziałach ZUS zaoszczędzi to znowu jakieś tam środki, które będzie można przeznaczyć na inne cele.

AI nie będzie się mylić.

Można zastosować w tym przypadku, po wcześniejszym przeprowadzaniu badań w tym kierunku, ile dni należy się L4 i dla jakiej choroby na podstawie już wystawianych druków.  Ustandaryzować taki mechanizm dla lekarzy AI. Będzie można się w razie czego skonsultować z lekarzem koordynatorem, który będzie mógł cofnąć decyzję lekarza AI i wypisać własną ilość dni L4 dla Pacjenta.

W przychodni będzie mogła pracować bardzo duża liczba lekarzy AI wszystko będzie uzależnione od ilości pomieszczeń. Myślę, że w ten sposób zmniejszą się kolejki do lekarzy pierwszego kontaktu.  Przychodzisz rejestrujesz się, dostajesz identyfikator i wchodzisz do swojego lekarza AI. Tym samym także zmniejszą się kolejki do lekarzy specjalistów, ponieważ teoretycznie powinno być ich więcej.

Już teraz sztuczna inteligencja powinna odciążyć lekarzy od podstawowych zadań, żeby mogli się bardziej skupić na stanie chorego.

Jednym z takich programów, który w jakimś tam stopniu może odciążyć lekarzy, mógłby być na przykład system pomagający lekarzowi dobierać odpowiednie lekarstwo. Lekarz wpisując nazwę leku, które chce przepisać pacjentowi, powinien otrzymać informację, czy może on podać go pacjentowi ze względu na przyjmowane leki, uczulenia i wszystkie te rzeczy, które mogłyby zaszkodzić choremu. Jeżeli lekarz otrzyma informację od programu, że może powodować problemy takie i takie, to lekarz może łatwiej podjąć decyzję o podaniu leku lub zastosowaniu innego leczenia. Tak samo, wpisuje kolejny lek i otrzymuje informację, że może śmiało podać go pacjentowi. Lekarz dzięki takiemu programowi nie musiał by w niektórych przypadkach czytać całej choroby pacjenta, zaoszczędziłoby to czas, który można spożytkować na inne zadania. Nie raz tak się zdarza, że pacjent jest pierwszy raz u danego lekarza i z kąt lekarz ma niby wiedzieć o jego chorobach, a pacjent ma tom akt choroby i to lekarz czyta, albo pyta pacjenta. Niekiedy chory powie o wszystkich przyjmowanych lekach, a nie, kiedy nie.

Także wychodzi na to, że powinna być ogólno krajowa kartoteka pacjenta, która była by dostępna we wszystkich przychodniach i szpitalach. Jest coś na ten wzór „ZIP”, ale czy to jest to, nie za bardzo, trzeba by taki system unowocześnić i rozbudować.

Z takiej kartoteki lekarz AI odczytywałby przyjmowane leki, które były by tam zapisane.

Lekarz rozpoznałby dzięki kartotece ogólnokrajowej, czy pacjent jeszcze przyjmuje leki, czy już zakończył kurację, na co był szczepiony, a na co nie itd. Jak by to życie lekarzom ułatwiło, a o pacjentach już nie wspomnę?

Powinna także znaleźć się kartoteka przeznaczona dla ratowników medycznych, która będzie pomagać w niesieniu pomocy w nagłych sytuacjach losowych. Powinna zawierać tylko te informacje, które są potrzebne ratownikom w trakcie udzielania pierwszej pomocy, czyli uczulenia, przyjmowane leki, przebyte choroby, a także choroby, na które pacjent obecnie choruje można rozszerzyć w trakcie prac pilotażowych. Wygląd takiej kartoteki powinien być bardzo starannie porozmieszczany, żeby przeczytanie zawartych tam informacji nie wymagało przeskakiwania z zakładki do zakładki i czytanie iluś tam stron, nie ma na to czasu. Do wyposażenie karetki powinien być dołączony tablet 10” z połączeniem z Internetem, albo dwoma, nie powinno dojść do takiej sytuacji, że nie ma Internetu i cała Kartoteka Ratownicza (baza danych) jest nie dostępna.

Podczas pomocy na drodze lekarz może poprosić ratownika medycznego, żeby sprawdził między czasie, na co dany pacjent choruje, albo, jakie leki ostatnio zażywał. Odbywałoby się to w taki sposób, że ratownik pomagający lekarzowi fotografowałby twarz pacjenta dostępnym tabletem i na podstawie takiego zdjęcia przychodziłaby informacje o chorym z ogólno krajowej kartoteki ratowniczej. Wiadomo, że nie zawsze jest możliwość skorzystania z takiego urządzenia. Są wypadki drogowe, w których nie można rozpoznać twarzy, jest okaleczona w stopniu uniemożliwiającym rozpoznanie. Myślę, że w większości przypadkach w szczególności u osób nie przytomnych można śmiało z takiego rozwiązania skorzystać, np. żeby stwierdzić czy pacjent nie choruje na cukrzycę i to jest powód zasłabnięcia chorego. Lekarz błyskawicznie wiedziałby, co zrobić, żeby chory odzyskał przytomność po przekazaniu mu takiej informacji. Z ogólno krajowej kartoteki ratowniczej, można by także skorzystać w przychodniach przy szpitalnych.

Wchodzisz do takiej przychodni robią ci fotkę i już wiedzą, jakie leki mogą podać.

Założenie takiej kartoteki wymagałoby zrobienia raz na 10 lat zdjęcia od jakiegoś tam wieku, można te szczegóły ustalić z lekarzami i fachowcami od takiego programu. Kartoteka sama by się aktualizowała z danych z ogólno krajowej kartoteki pacjenta. Nie wymagałaby wizyt chorego i aktualizowania danych, wszystko przeprowadzane było by automatycznie,  po każdej wizycie chorego u lekarza..

W następnej kolejności jak system się rozbuduje można wprowadzić lekarzy psychologów, z którymi można porozmawiać praktycznie o wszystkim. Wydaje mi się, że tacy lekarze AI mogą cieszyć się większym zaufaniem społecznym niż tradycyjni lekarze.

Dodatkowo rozbudować o system automatycznej rejestracji pacjenta do lekarza i wiele więcej, jest na tym polu do poprawienia.

Koszty poniesione podczas unowocześniania Polskiej służby zdrowia, raz dwa zostałyby odesłane do Państwa z powrotem i systematycznie wpływałyby z kolejnymi latami, a dzięki temu mieli byśmy najnowocześniejszy system medyczny w Europie.

Wszystkie te koncepcje można rozważyć i przeprowadzić na przełomie 15 lat, tak mi się wydaje patrząc na technikę, jaką teraz dysponujemy. Możemy być liderem w rozbudowanej i nowoczesnej służbie zdrowia na miano XXI, w całej Europie, a może i na świecie.

Kiedy będą lekarze AI?

Teraz puenta. Myślę, że tym postem dałem, co niektórym ludziom spory orzech do rozgryzienia, mam nadzieję, że przełoży się to na czyny, a nie puste słowa.

Jeżeli dalej w Polsce będzie tak jak jest do tej pory i niektórych chorych ludzi będzie się obdzierać z człowieczeństwa, to nie pozostaje nic innego jak powiedzenie słowa Dość tak dalej być nie może.

Zaznaczę, że nie wszyscy lekarze tak się zachowują.

To tyle z mojej strony życzę wam i sobie, oby takie systemy zostały wprowadzone.

Add a Comment