Dziennikarstwo nowej ery

Dziennikarstwo nowej ery

breking

Coraz częściej słyszy się o wprowadzaniu uczenia maszynowego lub sieci neuronowowych do coraz to nowszych dziedzin życia i dla tego także powoli ta technologia zawitała do prasy. Co takiego może nam przynieść taka technologia stosowana na dużą skalę i z dużym impetem. Oczywiście trochę przesadzę z moją wizją, jak ja to widzę i jak to może wyglądać, ale czy na pewno?

      Ja widzę dziennikarstwo nowych czasów w ten sposób, że człowiek, jako typowy dziennikarz, piszący, wyszukujący informacje, fotografujący i na podstawie tak zebranych danych w końcu pisze newsa, a słowo „w końcu” jest tu kluczem. Wydaje mi się, że za jakiś czas taki dziennikarz jak go opisałem wyżej, zostanie zastąpiony przez osobę, która będzie tylko i wyłącznie zlecać wykonywanie określonego newsa, postu itd., a będzie się to działo dzięki sztucznej inteligencji.

      Jak taka praca albo lepiej, jak cała machina będzie działać i jak to będzie wyglądało, w przyszłości? Mianowicie tak!

      SI ma zadane przez zleceniodawcę zrobić newsa o danym Celebrycie w dobrym tego słowa znaczeniu. Nadzorca wyznacza kilka celów do osiągnięcia, a sztuczna inteligencja podejmuje wyzwanie i zaczyna uruchamiać cały proces.  Pierwszy etap to wysyłanie drona w celu śledzenia danego obiektu i wychwytywanie ważnych informacji dopasowujących się do założonego celu podczas zlecenia.  Robienie odpowiednich fotografii w ściśle określonych momentach w zależności, jak news ma być przygotowany, akurat teraz pozytywny wydźwięk, oprócz drona SI uruchamia śledzenie dzięki kamerom ulicznym i kolejne, do których ma dostęp, restauracja, basen, parkingi, hotele, laptop, komórka itd., tak ażeby cały czas mieć na widoku śledzony obiekt. Sztuczna inteligencja będzie sobie wybierała na podstawie obliczeń, z której kamery w danym momencie korzystać, bo będzie je wszystkie śledzić na bieżąco, co dla człowieka jest niewykonalne śledzenie 100 kamer w czasie rzeczywistym albo i więcej. Do tego analiza głosu, sygnałów docierających z tych wszystkich miejsc nowoczesne kamery posiadają na wyposażeniu mikrofony i analizowanie ich pod względem przydatności do zadanego problemu wykonania, z kim dany Celebryta rozmawiał. Na podstawie tak zebranych informacji, kiedy SI dysponuje już tak potężną bazą danych i powiedzmy 1000 innych kontaktów, z którymi kontaktował się dany obiekt, sporządza odpowiedniego newsa. Na tym jednak nie koniec procesu nowoczesnego dziennikarstwa śledczego. Zebrane informacje posłużą jeszcze do sporządzenia całego toku postów pudelkowych wydarzeń, kto z kim i ile razy się spotkał i o czym rozmawiał, popijał kakao, gdzie przebywał na wakacjach i wiele więcej. Myślę, żeby etycznie dobrze to wyglądało, to taki Celebryta będzie podpisywał kontrakt z bosem nowoczesnej prasy i wyrażał zgodę za odpowiednią opłatą na taki tok śledzenia, czego nie robi się dla pieniędzy i popularności. Zastanowię się nad takim kontraktem w przyszłości 🙂   

     Sam tekst w prasie to jedno, ale przygotowanie odpowiedniego artykułu o tematyce np. z przeszłości, do którego trzeba będzie zaimportować archiwalne dane, to jakby się wydawało, może stanowić problem. Nic bardziej mylnego, taka maszyna na bazie neuronów może przeszukiwać tysiące dzieł książkowych, jak i obrazów, malowideł, dzieł sztuki, baz archiwalnych w archiwach państwowych, skanów starych gazet, drzeworytów itd. SI w kilka minut jest w stanie odtworzyć np. kto z kim, toczył pojedynek na pistolety skałkowe w danym roku, jeżeli tylko taka wzmianka gdzieś wcześniej została ujęta i na podstawie takich informacji może napisać taki artykuł, który nosi miano artykułu profesjonalnego historycznego, niby napisanego przez dziennikarza tematycznego (Historyka). Kolejną sprawą jest wyświetlanie obrazu np. Faktów, wiadomości bez prowadzących, zamiast nich zobaczymy łudząco ich przypominający zbiór pikseli odpowiednio poukładanych na ekranach przypominających do złudzenia ludzi. Pogodynek i pogodynków także nie będzie 🙂 jako ludzi, a zamiast nich zwarte piksele w odpowiedniej rozdzielczości 80 K.

     Żeby nie było, nie mam żadnych zastrzeżeń do dziennikarzy, lecz wydaje mi się, że przeważy tutaj czynnik ekonomiczny takiego posunięcia i szybkość przekazywania informacji, bez zbędnej i pracowitej obróbki materiału końcowego. Już teraz od pewnego czasu niektóre newsy są kreowane przez boty, nie tak jak to opisałem na wstępie, na razie bardziej pod kontrolą ludzi, lecz SI jest w natarciu. Szybkość pisania newsów przez takiego bota jest nie porównywalnie szybsza do ludzi i dlatego powoli wprowadza się taką technikę w codziennym stosowaniu. Giganci w branży medialnej już teraz wybierają taki rodzaj przekazywania informacji, bo to się po prostu opłaca. Czytając komentarze pod niektórymi artykułami potępiające beznadziejnego redaktorzynę, który to pisał, nie znając zasad Polskiej pisowni, proszę się zastanowić, zanim wypiszecie kolejne takie komentarze, czy aby na pewno tym beznadziejnym i kiepskim autorem, nie był jakiś bot, który tego newsa przygotował w ciągu kilku sekund z dostarczonych materiałów. Zastanawia mnie jeszcze jedna strona medalu piszących botów, czy one powinny się jakoś wyróżniająco podpisywać pod tekstem np. Ja boot, czy zostawiać inicjały SI.

     Wydaje mi się także, że każdy, kto będzie dysponował odpowiednią gotówką, jeżeli państwo nie postawi jakichś ograniczeń będzie mógł zostać potentatem medialnym mediów społecznościowych w Polsce, ale także i na Świecie. W krótkim czasie będzie w stanie przekazywać informacje, newsy i co tylko będzie mu odpowiadało albo w jedną stronę lub w drugą, chyba wiecie, o co mi chodzi. Czy taka przyszłość dziennikarstwa jest dobrym podejściem do tematu, czy jest to potrzebne i czy aby na pewno tak to będzie w przyszłości wyglądać, sami oceńcie, przedstawcie własne spostrzeżenia na ten temat, co o tym sądzicie i, czy aby na pewno oglądani dzisiaj prowadzący nie składają się z milionów pikseli?   

                                                                                                                                                           JA BOOT   

Spostrzeżenia autora tekstu, są tylko jego prywatnym zdaniem i nie odzwierciedlają rzeczywistości realnej albo tak.

Add a Comment