Ekologiczne Samochody w Polsce

Dawno nie pisałem o samochodach, a dokładniej chcę poruszyć temat ekologiczne samochody w Polsce. Zacznę od naszego podwórka, a mianowicie dlaczego w Polsce jeżdżą samochody cały rok na światłach. Proszę przedstawić wiarygodne dowody na to, że jak słońce świeci i jest bezchmurne niebo to światła pomagają w zmniejszeniu wypadków drogowych. Nie ma takich badań, to jest niemożliwe, ponieważ słońce niweluje świecenie świateł do tego stopnia, że są niewidoczne.

Folwark zwierzęcy Orwell
Folwark zwierzęcy Orwell

Światła dzienne

Poniekąd światła stosowane do tego celu są przeróżne i nie mają z bezpieczeństwem nic wspólnego przeważnie bez atestów i z niewiadomego źródła. Dlaczego biorę pod uwagę światła jako punkt zaczepienia o problemy ekologiczne, ponieważ każdy kto jeździ samochodem wie, że jak włączy dodatkowy sprzęt w aucie to zwiększa to zużycie paliwa, a już wręcz mogą się o tym przekonać użytkownicy aut elektrycznych, jak im przyjdzie włączyć ogrzewanie lub klimatyzację do tego wentylator + całodobowe światła 😉 nie wspominając o zaparzeniu sobie kawy w dzbanku na 12V na postoju gdzieś w lesie daleko od miasta.

Zielony wodór

Nie jestem przeciwnikiem aut elektrycznych, ale moje argumenty są słuszne, co więcej chciałem zauważyć, że auta elektryczne powinny być rozwijane razem z autami wodorowymi z zielonego wodoru, jak na razie, a może i z czegoś bardziej ekologicznego. Zakazanie innych alternatyw i pozostawienie tylko elektryków to błąd. Powinna pomiędzy nimi występować konkurencja, tak ażeby oba rodzaje paliw, jak baterie można do tego zaliczyć, raczej nie, mogły konkurować. Do tego wprowadził bym system wymiany baterii na stacjach paliw dla motorów, motorowerów w celu szybkich podróży, przecież motocykliści uwielbiają poczuć wiatr w ramionach, który ich ciągnie do tyłu, a ty trzymasz i mkniesz, czym prędzej do przodu i nie masz czasu stać na stacji i ładować motocykl co 200 km.

Oszczędności bez świateł cały rok

Wracając do oświetlenia całorocznego ile CO idzie do powietrza dzięki świeceniu świateł cały rok, no mnóstwo i nikomu ekologia nie przeszkadza, na takie marnotrawienie energii. Na jeden samochód pokonujący dystans 100 km jest to od 0,5 do 1 litra paliwa w zależności od marki i rodzaju oświetlenia, przeliczając zużycie paliwa na ilość samochodów w Polsce daje całkiem spory wynik zanieczyszczeń wydostających się niepotrzebnie z rur naszych pojazdów.

Palenie światła cały rok w mieszkaniu

Dobrze, że w mieszkaniach nie trzeba mieć cały dzień włączonego światła i na balkonach, żeby włamywacze się nie włamali do mieszkania, bo podobno to zapobiega włamaniom, jak światło pali się cały dzień ;).

Zmieńmy ten chory przepis, w słoneczny dzień, pogoda słoneczna bez zachmurzenia, nie włączajmy tych świateł, to i tak nic nie daje.

Co innego jak warunki na nas wymuszają takie działanie. Oczywiście nie namawiam do łamania prawa, które w Polsce obowiązuje, ale zastanówmy się, czy aby na pewno ten przepis w świetle dzisiejszych czasów jest słuszny?

Ekologia a samochody

Kolejną sprawą, którą chcę poruszyć względami ekologicznymi. Dlaczego tłumiki muszą być takie długie i dlaczego kopcą z tyłu auta i te dyfry srebrne niby ozdobne, a zawalone olejami i sadzą, co to za ozdoba, to się ma świecić ;).

Tłumik w samochodach

Moim zdaniem są za długie, a tłumik końcowy zdecydowanie może kończyć się w środku płyty podwoziowej i dmuchać w asfalt na tej wysokości np. rozdzielony na obydwie części lew, prawa, a nie prosto w drugie auto z tyłu. Ile to oszczędności materiału, prawie połowa auta może zająć izolacja termiczna, tunel, rura itd. Można przeznaczyć to miejsce na większy bak?.

Katalizatory przeważnie znajdują się w pierwszej części samochodu, potem tłumik środkowy i pół auta nic, sama rura i dopiero tłumik końcowy, pytam po co?

Całe ciepło już wcześniej zostało pochłonięte przez katalizator i tłumik środkowy, a przy coraz lepszych sprawnościach spalania silnika, spaliny są coraz mniej ciepłe i nic po drodze nie musi się dopalać w sprawnych samochodach, a więc można skrócić drogę spalin o połowę i zaoszczędzić pieniędzy na materiałach i ludziom zaoszczędzić wydechów prosto w auto z tyłu poprzedzającego samochodu.

Czy to takie trudne?

Chciałem was jeszcze zachęcić przed nadchodzącymi wyborami w Październiku 2023r do przeczytania książki George Orwell, czyli Eric Arthur Blair „Zwierzęcy Folwark„, bo jak widzę świnie się mają dalej dobrze, a konie dalej zdychają i są traktowane gorzej jak bydło.

Minęło tyle czasu, a ludzie dalej się nie zmieniają pytam dlaczego?

Czytają, są bardziej wyedukowani mają dostęp do nowych technologii i dalej popełniają szkolne błędy, gdzie całe społeczeństwo cierpi w imię jednej nad jednostki, czyli Świni Napoleona, żeby mogła żreć, aż pęknie ten cały folwark.

Lecz nie ma nadziei, że przyjdzie ktoś i odbuduje tę farmę według ściśle określonych punktów wypisanych na ścianie Stodoły. Ciągle są popełniane te same błędy, ale to już wiecie, wystarczy popatrzeć na Polską politykę. A jak ktoś chce coś dobrego zrobić dla Polski i Polaków to psami szczują i służbami różnymi.

Obudź się Polsko.